Saturday, April 7, 2012

Fasolka Śniadaniowa (Baked Beans)



Nieco lżejsza odmiana naszej fasolki po bretońsku. Domowa wersja bardzo popularnego na Wyspach dania śniadaniowego, które zwyczjanie kupić nabywa się gotowe w puszce i nikomu nie przyszło by w Irlandii do głowy, żeby samemu je przygotować. Baked beans wywodzi się z Nowego Kontynentu i nie jest obecnie potrawą samą w sobie, stanowi dodatek do łatwych, popularnych potraw śniadaniowych i lunchowych. Zapas puszek znajdzie się w każdym domu. Ot, gdy nie ma czasu na gotowonie, pogrzewa się ową fasolkę i dodaje do wszystkiego. Taki szybki sposów na małe, konkretne „conieco”. Można podać ją na śniadanie w towarzystwie kiełbasek, bekonu, sadzonego jajka i puddingu - i mamy Irlandzkie Śniadanie. Można urozmaicić pieczonym pomidorem, smażonymi pieczarkami. Podane obowiązkowo z tostem oraz popite mocną herbatą z mlekiem i cukrem. Wariant, który niednemu Polakowi przez gardło nie przejdzie – bawarkę na słodko..?  Oczywiście kawa to nie grzech. Zaserwowć można fasolke na grzance i posypać można cheddarem i mamy Beans on Toast. Dobrze się komponuje też fasolka z pieczonymi ziemniakami. Znam ludzi, którzy lubią ją podjadać z makaronem lub ryżem, tortillą. Werjsa puszkowa jest tak prosta w obsłudze, że mam wrażenie, iż zatraciła fasolka originalny smak i przestano ją doceniać. Stała się takim odpowiednikiem naszego chrzanu albo żurku – kupna, szybka, bezproblemowa i bezsmakowa. Przesłodzona, przesolona, z dodatkiem drożdży dla wzmocnienia smaku i skrobii kukurydzinej dla nadania gęstości – jak wiadomo nie służy to w utrzymaniu zdrowego przewodu pokarmowego. Zachwyciła mnie wersja domowa, zakosztowana na wyjazdowym weekendzie w Monarcie, jednym z wspanialszych SPA w Irladii. Wszystko, co tam podane, przygotowane jest na miejscu, pieczywo serwują własnego wypieku, wszelkie składniki pochodzą z lokalnych farm. Ekscytacja domową baked beans (jak i cena pobytu w SPA), sprawiła, że postanowiliśmy zrobić własny zapas. J Zajęło nam to kilka miesięcy i po długich podchodach postanowiśmy uczcić Wielkanoc domową fasolką:
  
Składniki:
250 gr fasolki zwykłej (Haricot beans, Phaseolus vulgaris,  drobnejszej niż nasz Jasiek)
4 łyżki oliwy do smażenia
1 duża cebula (może być czerwona)
4 ząbki czosnku  
2 łyżki papryki w proszku
Łyżeczka goździków
250   passaty/sosu pomidorowego/koncentrat pomidorowy
łyżeczka sosu Worcestershire
łyżeczka melasy/brązowego cukru
Sól, pieprz do smaku

Wykonanie:
Fasolkę namocz na noc (min 8 godzin), z samego rana wodę odcedź, zalej świeżą i zagotuj. Fasolka powinna intensywnie bulgotać ok. 15 min, po czym należy ją powoli na małym ogniu gotować lekko ok. 45 min – na tym etapie bez przyprawiania.

W osobnym żaroodpornym garnku do pieczenia podduś na oliwie posiekaną cebulę, czosnek, posyp papryką, dodaj goździki, duś ok. 1 minuty. Dodaj passatę (sos pomidorowy), lub koncentrat pomidorowy, uzupełnij 2 szklankami wody (1, gdzy używamu passaty). Gotuj na małym ogniu ok 10 min do uzyskania jednolitej, gładkiej konsystencji sosu.  W tym czsie podgrzej piekarnik do 180 stopni C.
Do  bulgoczącego sosu pomidorowego dodaj odcedzoną fasolkę, przypraw sosem Worcestershire (ja mam bezglutenową wersję, jeżeli nie dysponujesz, dodaj octu balsamicznego, i kilka goździków ale to już ma gluten i drożdże!).

Przypraw solą, pieprzem, melasą lub cukrem brązowym i wstaw danie do piekarnika na na kolejne 50 minut.

W tym czasie zrób sobie herbatę albo kawę, (poczytajm poćwicz, lub obudź głodnych domowników). Fasolka powinna być bardzo miękka, danie zgęsnieje, lub nieco wyschnie w piekarniku, jeśli go nie przykryjesz. Możesz potrawę rozcieńczyć gorącą wodą przed podaniem.

Czas pieczenia możesz skrócić, fasolka po ugotowaniu i długim wymoczeniu nadaje do spożycia, pieczenie w tym wypadku to dalsza  obróbka termiczna służąca głównie dosmaczeniu i dalszemu zmiękczeniu fasolki. Potrawa jest dzięki temu lżejsza dla żołądka.
Zrób jej więcej, tak, aby mieć zapas domowej fasolki na kilka dni!   

No comments:

Post a Comment