Showing posts with label Buraczki. Show all posts
Showing posts with label Buraczki. Show all posts

Sunday, October 9, 2011

Ka.. Ka...Kaczucha



Piersi z kaczki w sosie miodowo-imbirowym


Składniki:
2 piresi z kaczki
Sól, pieprz, pieprz cayenne

Sos:
125 ml bulionu (używam bezdrożdżowych kostek Kallo lub Marigold)
1 łyżeczka świeżego startego imbiru
1 łyżeczka Startej skórki z cytryny
1 łyżeczka przecieru pomidorowego
 Sok z 1 cytryny
2 łyżki miodu
Szczypta pieprzy cayenne lub chilli
1 łyżeczka sosu sojowego – bezglutenowego

Warzywa (starte na tarce):
2 marchewki
1 burak
Oliwa, sok z cytryny, sól, pieprz, mak, imbir, starka skórka z cytryny, można dodać likieru cytrynowego lub pomarańczowego, limonkę, świeża kolandra do przybrania.

Wykonanie:
Nagrzać piekarnik do 200C. Skórkę kaczki naciąć w kratkę ostrym nożem, co umożliwi równomierne wytapienie się tłuszczu podczas smażenia. Natrzeć solą i pieprzami. Na rozgrzanej patelni (najlepiej żeliwnej, takiej, którą można wstawić do piekarnika)  smażyć mięso skórką do dołu 5 min na średnim ogniu – tłuszcz powoli wytopi się sam – co ja mówię – mnóstwo tłuszczu się tej kaczuchy wyleje! Jak już skórka pięknie się zrumieni i w kuchni zapachnie skwarkami, przewrócić mięso i zmażyć ok. 1 minuty na „łysej” stronie. Włożyć do piekarnika na ok. 5 min (jeśli lubimy kwiste mięso, lub na 10, jeśli wolimy upieczone).

W czasie, w którym kaczucha skwierczy w piekarniku wypada przygotować warzywa. Podsmażyć mak z imbirem, poddusić z marchewką i burakiem – najsmaczniejsze i najzdrowsze są warzywa al dente – ciepłe, podduszone bez wody, i nierozgotowane, jak zwykle jadamy wedle rodzimej tradycji. Surowy burak jest pyszny – a surowa marchew – hmmmm, tego nie trzeba przypominać... półsurowe warzywa są dużo zdrowsze i przyjemniejsze w jedzeniu. Zetrzeć skórkę z cytryny, ewentualnie doprawić likierem, solą, pieprzem, sokiem z cytryny. 
Kaczkę wyjąć z piekarnika, przykryć folią aluminiową, odstawić w ciepłe miejsce, aby do mięso "doszło"... wypłyną z niego soki, a w tym czasie zająć sie sosem – robimy go na pateni z pieczenia – po odlaniu nadmiaru tłuszczu (polecam zostawić ok 3 łyżek..).  Dodać bulion, sos sojowy, przecier pomidorowy, skórke z cytryny, imbir, pieprz, sok z cytryny i podgrzezwać mieszając, ok. 2 min, aż sos zgęstnieje, dodać miodu. Sos powinien być słodko – kwaśny z ostrym brzmieniem w tle. Proporcje składników do sparawa smaku J
Do podania, kaczkę pokroić w plasterki, ułożyć obok warzyw na podrzanym talerzu, polać aromatycznym sosem i podawać na przykład z pieczonymi ziemniakami lub ryżem, pybrać kolendrą. Do tego koniecznie lampka czerwonego jesiennego wina i świece... mniam! Rozgrzewająca kolacja na jesienny wieczór.


  

Sunday, January 16, 2011

Zapiekany Filet Curry z Kurczaka na Czerwonych Pikantnych Warzywach



Znowu kurczak na obiad... I do tego filety...? Kurcze... znam mnóstwo ludzi, którzy na samo wspomnienie drobiu krzywią sie z niesmakiem - za dużo go pochłonęli - a tu jak na złość filet sam wskakuje na talerz...  Według mnie, najlepszym sposoben na delektowanie sie delikatnym mięsem jest niejedzenie go za często (w moim przypadku raz, dwa ray w miesiącu...) i wybieranie świeżych i dobrych gatunkowo filetów. Poza tym, nie musi być monotonnie, jestem zdania, że przygodowe podejście do gotowania pozwala na wykreowanie pysznego obiadu z przygodnych składników. Można by takie danie nawet nazwać "Kurczak, co w rękę wpadnie".
Ciekawostka, niedawno wypróbowalam za radą bardzo dobrej Koleżanki rękawów do pieczenia,  to takie "woreczki", do których wkłada się mięso i muszę absolutnie potwierdzić, że pieczone filety wychodzą znakomite! (nie tylko z resztą filety, eksperymentowałam już z rybami, i okazały sie pyszne... z wyjątkiem kiedy tryzmałam je w piekarniku nieco za długo - po tym eksperymencie odkryłam, że rękaw przyspiesza pieczenie, ale z ato sprawia, ze mięso zachowuje soczyssssstość...).


Składniki:
Po 1 ładnym filecie ku na osobę,
Marynata: 
Sok z cytryny,
Oliwa,
mąka (bezglutenowa),
Sól, Pieprz, przyprawa curry,  2 rozgniecione ząbki czosnku
Kurczaka zamarynować, najlepiej dzień wczesniej i zostawić w lodówce (najlepiej na noc), omączyć, zapiec w rękawie w wysokie temperaturze (ja piekłam ok. 20 min w temp. 210 stopni C)

Warzywa:
1 pokaźny słodki ziemniak,
2 średniej wielkości buraki,
1 marchewka,
1 pietruszka/pasternak,
1 czerwona papryka,
1 czerwona cebula,
(ewntualnie cukinia, bakłażan)
1 papryczka chilli,
sok z cytryny, oliwa, sol, pieprz, zioła prowansalskie, syrop klonowy lub miód, ewentualnie: kolendra (świeża) lub trawa cytrynowa, imbir.

Warzywa pokroić w równe cząstki, (nie trzeba koniecznie obierać - porządne wyszorowanie wystarczy; pod skórką jest najwięcej zdrowia, poza tym, warzywa zachowają smak), przyprawić do smaku, skropić sokiem z cytryny, oliwą, polać syropem klonowym, przykryć folią i piec ok 50 min w temperaturze 200 stopni C, następnie zdjąć folię i piec jeszcze chwilę, dopóki nie nabiorą przyjemnej rumianej barwy.
Syrop klonowy lub miód pomogą potrawie zarumienić się, a obecność buraczków, słodkich ziemniaków i chilli gwarantuje daniu słodko-ostry smak.
Na koniec posupuję warzywa świeżą kolendrą lub natką pietruszki.

Eh.. Pycha... Po wyjęciu z piekarnika wyglądają mniej więcej tak: